shutterstock_529937263

Zaręczyny na weselu – tak czy nie?

Osobiście jeszcze się z taką sytuacją nie spotkałem, ale stosunkowo często widzę dyskusje o takim pomyśle. A co gdyby skorzystać z okazji i nagle wyskoczyć z pierścionkiem zaręczynym na weselu koleżanki/siostry/brata/kuzyna. Dobry patent czy niekoniecznie? Najlepiej chyba rozważyć wszystkie za i przeciw!

Dlaczego tak?

Będzie pięknie

Jeśli Państwo Młodzi zadbali o dekoracje na sali weselnej i smaczne przekąski, a goście o gustowne ciuchy i fryzury na pewno będzie uroczyście i niecodziennie. Nie to co w domu podczas zmywania garów albo rozwieszania prania. Albo w przerwie na lunch. Na weselu mamy kwiaty, złote krzesła, muzykę. Nie trzeba organizować wyjścia do restauracji, wypadu za miasto, ani nawet romantycznej kolacji w domu.

Na pewno się zgodzi

Nie ma to jak wywarcie odpowiedniej presji. Skoro para która bierze ślub jest właśnie taka szczęśliwa to Wy na pewno też będziecie. No i ta presja tłumu. Prawie jak na stadionie piłkarskim gdy wyświetlają Was na telebimie. Tutaj wprawdzie duży ekran Wam nie grozi, ale jest parkiet kamera, fotograf, mikrofon i zespół, który z chęcią zarzuci jakąś piosenkę z tej okazji – na przykład Rudy się żeni. I co z tego, że nie jesteś rudy?

love-1341480_1920

Dlaczego nie?

Bo to nie Twoje święto

W tym dniu najważniejsi są Państwo Młodzi. I może niech już tak zostanie. Konkurowanie z nimi o uwagę to nie jest najlepszy pomysł.

Może lepiej w cztery oczy?

Zaręczyny to jednak intymna chwila. Chyba nie potrzeba do tego publiczności.

Przypadkowe miejsce

Fajnie gdy prosi się o rękę w jakimś wyjątkowym miejscu – tam gdzie pierwszy raz byliście na randce, tam gdzie się poznaliście albo po prostu lubicie przebywać. A może w miejscu, gdzie zawsze chcieliście oboje wyjechać? No super. Każda z tych propozycji jest lepsza niż sala weselna, którą wybrał ktoś inny na swoją, a nie Waszą, uroczystość.

No to jak, ma sens?
Moim zdaniem nie bardzo.

Jest wiele okazji do zaręczyn, które uchodzą za popularne – Boże Narodzenie, Sylwester, Walentynki, Urodziny. Nawet jeśli to sztampowe to wciąż lepsze od cudzego wesela!



About

Warszawiak na co dzień zajmujący się marketingiem w firmie turystycznej. Wcześniej interesował się wszystkim od archeologii, poprzez RPG i recenzowanie książek, kończąc na grach video. Jak to facet, praktyczny i konkretny wtedy kiedy trzeba.