zamek

Wesele na zamku – TAK czy NIE?

Często wybór miejsca ceremonii ślubnej sprowadza się do prostego dylematu– w urzędzie czy w kościele. Miejsce na przyjęcie? Sala weselna, hotel albo resturacja. Jakoś specjalnie mnie to nie dziwi, bo trzeba dużej odwagi (i niemało pieniędzy!), żeby zorganizować coś w namiocie, w jurcie, w lesie, cegielni czy stodole. Ale jest jeszcze jedna opcja – z jednej strony oryginalna, z drugiej wciąż bezpieczna i nie budząca skrajnych emocji. Ślub i wesele na zamku? Zobaczcie za i przeciw.

Dlaczego tak?

Wyjątkowa oprawa
Sala weselne nie wyróżniają się jakoś specjalnie pod względem architektonicznym – ot duże pomieszczenia o wystarczających rozmiarach, żeby zmieściło się tam 100 czy 200 gości oraz całe zaplecze gastronomiczne. Hotel, restauracja – to miejsca, gdzie bywamy na co dzień. W takim kontekście budowla, która ma historię sięgającą kilku wieków naprawdę robi wrażenie! No i budzi same pozytywne skojarzenia – księżniczka, książę z bajki, wspaniały bal i te sprawy.

Przygoda
Sam nocleg na zamku może być dla gości ciekawym przeżyciem. W końcu nie na co dzień bywa się w średniowiecznych murach. Jeszcze lepiej gdy na miejscu znajdą się historyczne elementy wystroju, a gospodarze zadbają o niecodzienne atrakcje. Oczywiście występy rycerzy, strzelanie z armaty czy koncert muzyki dawnej można sobie zamówić wszędzie, niemniej dopiero w odpowiednim otoczeniu nabiera to prawdziwej wartości.

Atmosfera i klimat biesiady
W zamku możecie poczuć się jak król i królowa wyprawiający wspaniałą ucztę la swoich gości. I skojarzenie będzie jak najbardziej uzasadnione. W takim miejscu i w takich okolicznościach nikogo nie będą razić pieczone prosiaka i stoły uginające się pod ciężarem jedzenia.

malbork

Dlaczego nie?

Brak udogodnień
Budując zamki w XV wieku nikt jakoś nie pomyślał o podjazdach dla wózków, windach dla niepełnosprawnych, klimatyzacji i innych dziwactwach, które dzisiaj uchodzą za obowiązujące standardy. Trzeba sobie zdawać sprawę ze wszystkich ograniczeń zanim zdecydujemy się na tę opcję.

Tylko na duże wesela
Zamki mają to do siebie, że raczej są duże. A sale balowe dosyć przestronne. Wszystko świetnie, jeśli zapraszamy naszą liczną rodzinę i niemniej liczne grono przyjaciół i znajomych. Gorzej, gdy chcemy małe wesele. Wówczas to nie będzie jednak najlepszą opcją. Nie chcemy przecież, żeby w dużych komnatach powstało wrażenie pustki jak z koszmarnego snu o upiornym opuszczonym zamczysku!

Daleko
Lista obiektów przystosowanych do organizacji przyjęć jest bardzo ograniczona. W niektórych rejonach Polski jak Mazury czy Śląsk zamków przerobionych na hotele jest wiele, w innych jak na lekarstwo. Jeśli cała rodzina ma jechać przez pół kraju tylko dlatego, że wymyśliliśmy sobie średniowieczny motyw przewodni to to się może nie udać!

karnity



About

Warszawiak na co dzień zajmujący się marketingiem w firmie turystycznej. Wcześniej interesował się wszystkim od archeologii, poprzez RPG i recenzowanie książek, kończąc na grach video. Jak to facet, praktyczny i konkretny wtedy kiedy trzeba.