glowne

Ślubny alfabet po spotkaniu blogerów ślubnych „I DO”

Za nami drugie spotkanie blogerów ślubnych pod hasłem „I DO”. Emocje jeszcze nie opadły, a już wypada zabierać się za relację, którą zapowiadaliśmy. Spędziliśmy ten dzień w towarzystwie fantastycznych ludzi i wiele się nauczyliśmy. Nasze spostrzeżenia przedstawiamy w kolejności… alfabetycznej.


A jak atmosfera

Spotkanie zorganizowaliśmy po raz drugi i już można mówić o pewnym specyficznym rytmie i przebiegu spotkania, różniącym się znacząco od innych – szczególnie masowych – eventów dla blogosfery. Liczba osób była w sam raz, żeby z jednej strony móc indywidualnie rozmawiać i wymieniać się doświadczeniami, z drugiej mieć duży przekrój osób o zróżnicowanych charakterach i zainteresowaniach, żeby każdy mógł się czegoś nowego dowiedzieć czy nauczyć. Nie było wielkich firm tylko ludzie którzy kochają to co robią czy to prowadząc bloga czy swoje małe biznesy. Dlatego wszyscy szybko znajdowaliśmy wspólny język. Ślubna atmosfera udzieliła się wszystkim. Szczególnie w chwili gdy doszło do przymierzania sukien. Swoich kreacji szukały nie tylko blogerki, ale również prelegenci, a nawet pracownicy Szkockiego Rancza!

B jak blogerzy

Za przybycie na spotkanie dziękujemy Love my Dress, My na Swoim, Planujemy Razem, Pomysł na ślub i Weselne Przypadki. Wszyscy jesteście fantastyczni i super jest się z Wami spotkać na żywo.

C jak Cornhole

To nazwa jednej z trzech weselnych gier plenerowych, jaką zaprezentowali nasi goście z WoodBe. Zasady? Proste jak drut. Trzeba wrzucić woreczek do dziury w desce z odległości pięciu kroków. 3 punkty za trafienie w dziurę i 1 punkt jeśli woreczek pozostanie na drewnianym obrysie. Wydaje się banalnie proste, a po pierwszym rzucie większość z nas pozostała z zerem na koncie! Oczywiście jeszcze długo rzucaliśmy, żeby się poprawić. Zabawa świetna – dla gości weselnych w każdym wieku! Szczególnie jeśli szukają niecodziennych atrakcji weselnych innych niż fotobudka czy pokaz fajerwerków.

cornhole

D jak detale

To, że podczas przygotowań ślubnych trzeba przywiązywać wagę do szczegółów jest truizmem. Wczoraj mogliśmy to dostrzec na konkretnych przykładach. Dowiedzieliśmy się jak można personalizować gry ogrodowe, jak udekorować na różne sposoby słoiczki pełniące rolę podziękowań dla gości, jak projektować suknię ślubną, żeby dobrze się układała nie tylko gdy panna młoda stoi, ale również siedzi przy stole, schyla się czy wysiada z auta.

F jak fotobudka

To już stały element eventów do którego się przyzwyczailiśmy. Na „I DO” gościliśmy ekipę Haha Foto, która na tle innych wyróżnia się bardzo solidną konstrukcją budek oraz nietypowym, okrągłym kształtem kabin. Jesteśmy pod wrażeniem bo budki nie dość że trwałe i odporne na wszelkie podmuchy wiatru to jeszcze piękne. No i zdjęcia fantastyczne jak zawsze!

fotobudka

G jak gościnność

Można znaleźć wiele pięknych miejsc na wesele, które wyglądają jak na Instagramie. Szkockie Ranczo również do nich należy. Pięknie urządzone wnętrza są w sam raz na wesele rustykalne. Ale my nie o tym. Bo wygląd to jedno, ale o tym czy wesele będzie udane decyduje w dużej mierze to jak impreza zostanie zorganizowana. Na Szkockim Ranczu czuliśmy się jak w domu. Mieliśmy obiekt na wyłączność, a personel był nie tylko w pełni profesjonalny, ale również otwarty na wszystkie propozycje i życzliwy. Zostaliśmy niezwykle miło ugoszczeni, podobnie jak pary organizujące wesela oraz klienci indywidualni wybierający się na weekend do SPA czy firmy. Z czystym sumieniem możemy polecać to miejsce.

ranczo

H jak historia

Świetnie pracuje się z tymi, którzy lubią to, co robią i wkładają w to serce. Takich ludzi spotkaliśmy wczoraj na „I DO”. Wysłuchaliśmy wielu ciekawych opowieści o tym, co zainspirowało naszych gości do spróbowania sił w branży ślubnej oraz zabawnych anegdot o początkach tej działalności.

J jak jedzenie

Jeśli czytaliście uważnie zapowiedź pewnie pamiętacie, że Szkockie Ranczo słynie z hodowli krów Highland Cattle i serwowania doskonałych dań z wołowiny.

krowy

Wiedząc o tym nie mogliśmy nie spróbować specjałów kuchni, żeby się o tym osobiście przekonać. Faktycznie wołowina jest bardzo dobra, ale równie dobre wrażenie zrobiły na nas makarony, sałatki i desery. Menu weselne zdecydowanie godne polecenia.

jedzenie

K jak Ksis

Warszawski showroom zaprezentował się na naszym spotkaniu już po raz drugi i nie ostatni. Dziewczyny mogą godzinami mówić o butach, a także swoich klientach z których większość doskonale pamiętają. Tym razem skupiliśmy się głównie na rodzajach butów i sposobach ich dobierania. Nie powtórzymy wszystkiego, czego się dowiedzieliśmy, ale możemy zaprosić do showroomu Ksis w Warszawie. Tym bardziej, że teraz dziewczyny dają teraz do 30% zniżki!

ksis
L jak Ladder Golf

Następna gra z repertuaru WoodBe, z którą mieliśmy chyba trochę mniej kłopotów niż z poprzednią. Zadaniem gracza jest rzucić w taki sposób, żeby piłeczki na sznurku zawinęły się na szczebelku drabinki. Skąd taka nazwa? Bo to piłeczki golfowe.

golf2

M jak miody

Co mają wspólnego ze ślubem i weselem? To, że zapakowane w słoiczek mogą być prezencikiem dla gości. Pomysł to jedno, ale wykonanie to zupełnie inna sprawa. Emilia i Mateusz działający jako Miody Wileńskich opowiedzieli nam wszystko co chcieliśmy wiedzieć o smakach, rodzajach i sposobie wytwarzania miodu, a także pomysłach na udekorowanie upominków. Każdy z blogerów dostał spersonalizowany prezent na pamiątkę. Nasz wyglądał tak.

nasz miodek

Jak widzicie świetnie nawiązuje do amerykańskiej kolorystyki na naszym weselu!

P jak prezenty

Nie wszyscy mogli dotrzeć na nasze spotkanie, niemniej były także inne sposoby, żeby w jakiś sposób włączyć się w jego organizację. Na przykład zapewniając upominki dla blogerów uczestniczących w wydarzeniu. Za słodkie prezenty dziękujemy Cukierni Pianka oraz Paper Story.

gifty

R jak Robert Czerwik

Panowie z Robert Czerwik Atelier otworzyli nam oczy na wiele spraw związanych nie tylko z dobieraniem sukien do panny młodej, ale także ich projektowaniem i doborem materiałów. Podobnie jak Karolina i Kasia z Ksis o butach, oni mogą godzinami opowiadać o sukniach. Jeśli chcecie się przekonać zapraszamy na konsultację do pracowni Roberta Czerwika przy ul. Nowogrodzkiej w Warszawie. Możecie liczyć na bardzo indywidualne podejście, smaczną kawę i brak pośpiechu, bo panowie pracują godzinami, żeby cierpliwie  wysłuchać i doradzić nawet najbardziej wymagającej pannie młodej.

czerwik

T jak Trendy

Słowo odmieniane przez wszystkie przypadki podczas naszej rozmowy o sukniach. Konkluzja? Nie dajmy się zwariować i nie naśladujmy bezmyślnie jakiegoś stylu narzucanego nam przez sprzedawców czy podpatrzonego w jakimś magazynie. To co leży dobrze na modelce czy na wieszaku nie zawsze musi się sprawdzić na prawdziwym ślubie, szczególnie podczas tańca, siedzenia przy stole czy podczas mszy w kościele, gdzie nie każda kreacja będzie odpowiednia.

suknie3

S jak SEO

O sztuce pozycjonowania swoich stron opowiedział nam Jurek z Kwatery Copywritera. Skutecznie obaliliśmy wszystkie mity o algorytmach Googla i teraz wiemy już więcej o tym, jak tworzyć treści i jak linkować, żeby jak najwięcej osób poszukujących rzetelnych informacji o planowaniu ślubu i wesela trafiało na nasze strony.

W jak wedding box

Wśród upominków dla blogerów znalazły się również ślubne pudełka przygotowane przez showroom Ksis. Panie wyraźnie podkreślają, że ich rola nie kończy się na sprzedawaniu butów. Dodatkowym bonusem dla klientek jest wedding box pełen kuponów rabatowych na usługi sprawdzonych marek, które pozwolą przygotować także inne elementy związane ze ślubem.  W boksie znajdziemy zniżkowe vouchery na usługi wedding plannerów, fotobudkę, zaproszenia i inne elementy papeterii ślubnej,  biżuterię  czy fotografa. Samo pudełko piękne samo w sobie, więc nawet po opróżnieniu się przyda – na przykład do przechowywania kolczyków. Showroom Ksis wprowadził wedding boxy jako pierwszy w Polsce!

prezenty

Za nami bardzo ciekawe wydarzenie. Spędziliśmy cały dzień we wspaniałym towarzystwie i wiele się nauczyliśmy. A wszystko po to, żebyście i Wy dobrze wiedzieli co się dzieje w branży ślubnej i gdzie warto szukać sprawdzonych rozwiązań. Na pewno będziemy informować o kolejnych spotkaniach z naszym udziałem i kolejnych ślubnych odkryciach!



About

Warszawiak na co dzień zajmujący się marketingiem w firmie turystycznej. Wcześniej interesował się wszystkim od archeologii, poprzez RPG i recenzowanie książek, kończąc na grach video. Jak to facet, praktyczny i konkretny wtedy kiedy trzeba.