Zrzut ekranu 2015-04-18 (godz. 14.00.52)

Pomysł na oczepiny – ślubna familiada

Zabawy oczepinowe są jednym z najbardziej nieprzyjemnych momentów wesela. Przynajmniej według tych artykułów, w których pisze się, że na każdym ślubie jest pijany wujek rzygający na parkiecie, wódka leje się strumieniami, a w pobliskich krzakach odbywa się dzika orgia. Rzeczywistość jest inna od tej tabloidowej i będąc jako goście na kilku weselach nie zobaczyliśmy nic gorszącego. Wręcz przeciwnie! Widzieliśmy sporo kreatywnych pomysłów. Dziś przedstawimy wam jeden z nich!

Rzut welonem, rzut muszką, wspólny taniec – to wszystko zajmuje tylko chwilę. Jest jednak wiele zabaw, które potrafią zaangażować wszystkich na dłużej. Tym co w naturalny sposób budzi emocje są wszelkie rodzaje rywalizacji. Stąd atrakcyjny wydaje się pomysł na grę, w której biorą udział członkowie rodzin odpowiadając na pytania.

Ślubna familiada – zasady gry

W skład dwóch rywalizujących ze sobą drużyn wchodzą rodzice pary młodej oraz dwie wybrane przez nich osoby – rodzina lub przyjaciele. Rodzice panny młodej i ich drużyna odpowiadają na przygotowane wcześniej pytania dotyczące pana młodego, a drużyna pana młodego odpowiada na pytania na temat panny młodej. Państwo młodzi weryfikują czy odpowiedź jest prawidłowa czy nie.

10514464_10203491796712304_9080611992936703766_n

Pytania mogą mieć różny poziom trudności. Ciekawiej jest jeśli zaczynają się od najłatwiejszych, a kończą na ekstremalnie trudnych. Można na przykład zapytać o ulubioną potrawę drugiej strony, o jej lub jego hobby, imię psa, datę poznania się itd.

Jeśli chcemy wprowadzić dodatkowe elementy gry wprowadzamy także karniaki – kieliszek wódki za błędną odpowiedź. Lub w innym wariancie – mały kieliszek za zł odpowiedź i duży za bardzo złą – pije wybrany członek drużyny.

Kto wygrywa?

Po kilku seriach pytań przestaje już mieć to znaczenie kto udzielił więcej poprawnych odpowiedzi, bo celem gry jest pokazanie jak dobrze rodziny znają młodą parę a niekoniecznie ustalenie zwycięzcy. To także fajna zabawa dla gości, którzy często są z dalszej rodziny i nie znając młodej pary bardzo obrze mogą się o niej czegoś dowiedzieć.

Jeśli nie macie pomysłu na oczepiny, a chcecie uniknąć ogranych o powszechnie znanych zabaw jak na przykład gra w buty to polecamy ten patent!



About

Warszawiak na co dzień zajmujący się marketingiem w firmie turystycznej. Wcześniej interesował się wszystkim od archeologii, poprzez RPG i recenzowanie książek, kończąc na grach video. Jak to facet, praktyczny i konkretny wtedy kiedy trzeba.