Zrzut ekranu 2017-05-13 o 21.22.58

Ślub na Malcie – panna młoda opowiada, jak zorganizowała swój wyjątkowy dzień

Uwielbiamy kreatywne śluby i pary młode, które mają odwagę, by realizować swoje marzenia! :) Dzisiaj chcemy Wam właśnie taką młodą parę przestawić. Przeczytajcie fantastyczną opowieść Renaty, która krok po kroku wyjaśni, jak zorgaznizowała swój wyjątkowy dzień w przepięknym miejscu – na Malcie!

Skąd pomysł na ślub na Malcie?

Każda nastolatka ma w głowie swój idealny ślub: długa, piękna, biała suknia, karoca, tłum gości i ONA w centrum uwagi. Ja miałam zupełnie odwrotnie! Odkąd pamiętam marzyłam o kameralnym ślubie, gdzieś za granicą. Na szczęście mój mąż podzielał moje wyobrażenia. Zależało nam, żeby to był nasz dzień, tylko NASZ. Nie chcieliśmy się martwić czy ciocię Zosię można posadzić koło kuzyna wujka z Wrześni, czy schabowy będzie smakował babci Krysi i kim jest  w ogóle ta Pani koło kuzynki dziadka z trzeciego małżeństwa… Skąd Malta? Propozycji było kilka – Malta, Gruzja i Cypr. Jednak ze względu na nieznajomość gruzińskiego i greckiego zdecydowaliśmy się na anglojęzyczną Maltę. W 2013 r spędziłam miesiąc na tej wyspie i wiedziałam, że będzie to strzał w dziesiątkę!

Zrzut ekranu 2017-05-13 o 21.22.33

Od czego zaczęliście planowanie – opisz krótko poszczególne kroki, które podjęliście, planując ślub na Malcie?

Planowanie zaczęliśmy od poszukiwania informacji w internecie oraz od kontaktu z The Marriage Registry. Natrafiliśmy na firmy, które zajmują się organizacją ceremonii ślubnych, ale ich wymagania finansowe były bardzo wygórowane. Dlatego to urząd był naszym głównym źródłem informacji – stąd pomysł na posta, miałam nadzieję, że pomoże on innym młodym parą. Następnie zaczęliśmy kompletować dokumenty i szukać odpowiedniego miejsca na ceremonię.

Co sprawiło Wam najwięcej trudności w kontekście planowania?

Najwięcej trudności miałam ze znalezieniem odpowiedniego miejsca, a w zasadzie nie z miejscem, tylko z cenami. Za wynajęcie sali w restauracji czy miejsca w parku trzeba zapłacić około 300-500 euro, uważałam, że są to za duże koszty. Szczerze, nie uważam, że skoro to jedyny taki dzień w życiu, więc powinna obowiązywać zasadza „zastaw się, a postaw się”. Oczywiście nie musielibyśmy brać kredytu na 500 euro, ale przeliczając na złotówki jest to spora kwota. Na szczęście z pomocą przyszła nam pewna Polka mieszkająca na Malcie i załatwiła dla nas przepiękne atrium w Xara Palace w Mdinie za 150 euro!

Zrzut ekranu 2017-05-13 o 21.22.45

A co poszło zaskakująco łatwo?

Zaskakująco łatwo poszło znalezienie fotografa, a nawet dwóch! W zasadzie sami się znaleźli, za co jesteśmy in ogromnie wdzięczni :)

Jak zareagowali Wasi bliscy na taki oryginalny ślub? 

Moja rodzina od dawna wiedziała, że nie może liczyć na tradycyjne, polskie wesele z moim udziałem. Sądzę, że mimo wszystko, trochę się zdziwili, ale obydwie rodziny uszanowały naszą decyzję i bardzo nas wspierały w tym dniu! Po powrocie do kraju, zorganizowaliśmy małe przyjęcie dla najbliższej rodziny, a następnie imprezę dla znajomych, w ten sposób chcieliśmy wynagrodzić wszystkim ich nieobecność na ceremonii.

Zrzut ekranu 2017-05-13 o 21.23.16

Jakich rad udzieliłabyś parom młodym, które chcą wziąć ślub na Malcie?

Wszystkim parom, które chcą wziąć ślub na Malcie pogratulowałabym dobrego wyboru! Malta jest przepiękną wyspą, a ślub w takiej scenerii to coś naprawdę niesamowitego! Można zorganizować go samemu, lub zdać się na specjalistów, wziąć ślub cywilny lub kościelny, bez względu na wybór, z pewnością będzie to niezapomniany czas w przepięknym plenerze!

Co z prespektywy czasu – najlepiej wspominacie w kontekście ślubu za granicą?

Najlepiej wspominamy samą ceremonię, podejście do ołtarza, powtarzanie słów przysięgi, pierwszy pocałunek jako mąż i żona – magiczna chwila. Sesje zdjęciowe były dla nas bardzo ciekawym przeżyciem, pierwszy raz staliśmy przed tak wielkimi obiektywami aparatów. Jednak profesjonalizm fotografów przegnał całe zawstydzenie i czuliśmy się jak prawdziwi modele :) Co nie zmienia faktu, że cały pobyt na Malcie kojarzy nam się bardzo pozytywnie. Mogłam pokazać mężowi rzeczy, które mnie urzekły, a także razem z nim odkrywać nowe, niesamowite miejsca i za to właśnie uwielbiam Maltę – jest tam zawsze coś nowego do odkrycia!

Dziękujemy za rozmowę!

Zrzut ekranu 2017-05-13 o 21.23.25

Szczegółowy opis ceremonii i wszystkich spraw organizacyjnych, znajdziecie na blogu Renaty, TUTAJ!

Zdjęcia: http://www.mj-photostudio.com oraz facebook.com/aku.aku.9085



About

Uzależniona od Facebooka i swojego iPhone'a. Absolwentka dziennikarstwa i stosunków międzynarodowych, największa w Polsce specjalistka od Baracka Obamy. Znajduje mnóstwo inspiracji na Pinterest i uwielbia amerykańskie programy tv o planowaniu ślubu. Przywiązuje ogromną wagę do szczegółów.