Zrzut ekranu 2015-10-01 o 19.46.24

Jak szybko schudnąć do ślubu?

O odchudzaniu przed ślubem już kiedyś pisaliśmy. Dziś prezentujemy opinię eksperta. Martyna Banasiak – absolwentka psychologii i psychodietetyki, znana w sieci jako Psychodietka opowiedziała mi o tym, jak można wyzbyć się złych nawyków żywieniowych i żyć zdrowiej bez wielkich wyrzeczeń, ścisłej diety i innych nieprzyjemności. Czy to naprawdę takie proste? Zobaczcie sami – zapraszamy do lektury wywiadu z Martyną! 

Jakie błędy popełniają panny młode przygotowujące się do ślubu, które chcą szybko schudnąć?

Pierwszy błąd – chcą SZYBKO schudnąć, im szybciej chudniesz, tym szansa na utrzymanie wagi jest mniejsza. W tak krótkim okresie, nie mamy szans na przyswojenie zdrowych nawyków.
Dodatkowo wzmacniamy błędne myślenie – da się schudnąć szybko, więc utrata wagi nie jest trudna. Drugi błąd – chcą schudnąć do ślubu, odchudzanie nie jest celem samym w sobie – jest dodatkową korzyścią przy zmianie nawyków. To nie może być krótki proces, który ma zakończenie, typu: pobędę miesiąc na diecie, schudnę, będę mogła sobie na więcej pozwolić. Ten proces trwa całe nasze życie, a na naszą sylwetkę składa się znacznie więcej niż samo odżywianie. To nasze nawyki żywieniowe w największej mierze odpowiadają za nasze kilogramy (oczywiście mowa tutaj o osobach zdrowych). Zmieniając je, zmienisz siebie i swoje życie i pozbędziesz się nadprogramowych kilogramów.

Ok, a możesz powiedzieć coś więcej o złych nawykach żywieniowych? Wszyscy chyba wiedzą, że nie jest zdrowie nieregularne odżywianie, brak stałych godzin posiłków, zbyt długie lub zbyt krótkie przerwy między posiłkami, jedzenie kolacji tuż przed snem, podjadanie w ciągu dnia. Jakie jeszcze mogą być złe nawyki, z których nie zdajemy sobie sprawy?

Złe nawyki kojarzą nam się przede wszystkim z tym, co wymieniłeś, czyli jedzeniem niezgodnym z zaleceniami dietetyków i lekarzy. Do częstych należą także przejadanie się, czyli po prostu jedzenie zbyt dużych porcji, nieadekwatnie do naszych potrzeb. To często dotyczy także zdrowych dań czy owoców. Wydaje nam się, że jeśli coś ma witaminy i korzystny wpływ na organizm, to umiar nie jest potrzebny, niestety nawet tutaj rozsądek to podstawa. Często zapominamy o cukrze, widzimy go jedynie słodząc herbatę, a przecież występuje między innymi w słodyczach, ciastach, napojach i sokach,miodach, owocach, gotowych sosach jak np. ketchup czy musztarda. Pamiętajmy o najważniejszym, czyli jedzeniem jako reakcja – na nudę, na stres, na zły humor, na szczęśliwe chwile. Jedzenie w nagrodę i za karę. Mogłabym tutaj wymieniać bez końca… Jednakże, co ważne, „zły” nawyk to pojęcie względne. Nie ma czegoś takiego jak jeden, uniwersalny system żywienia Jedni będą dobrze się czuli i funkcjonowali jedząc trzy posiłki dziennie, inni pięć.

Jak w takim razie ZDROWO poprawić sylwetkę przed ślubem?

W ten sam sposób co po ślubie Warto pamiętać, że partner akceptuje nas takimi jakimi jesteśmy, te 3 kg nie zmienią jego uczucia. Zmieńmy cel, zamiast odchudzać się do ślubu, postawmy sobie za zadanie, zmianę naszego całego życia na zdrowsze. To jedyne, skuteczne i długotrwałe wyjście.
Znam wiele kobiet, które zrzuciły kilka kilogramów do ślubu, oczywiście bardzo dużym kosztem – masą wyrzeczeń, ogromnym spadkiem energii i samopoczucia. Czy to miało sens? Nie, nie miało. W bardzo krótkim okresie po weselu, kilogramy wróciły z nawiązką. Jak to na nie wpłynęło? Oczywiście można było u nich zauważyć spadek samooceny i poczucia własnej wartości, nie wspominając już o złym humorze.

Namawiasz do tego, by zmienić nawyki żywieniowe na dobre – od czego zacząć tę zmianę?

Pierwszy krok, to poznanie swoich obecnych nawyków. Aby coś zmienić, warto wiedzieć, gdzie popełniamy błędy. Do tego służą dzienniczki obserwacji i monitoring. Kolejny krok, to poznanie swoich stref zagrożeń, znalezienie i testowanie nowych rozwiązań. Wszystko dokładniej opisałam tutaj.

Jak facet może się włączyć we wsparcie swojej przyszłej żony w zdrowym odżywianiu? Naturalnie poza wsparciem duchowym i prawieniem komplementów o tym jak szczupło wygląda strojąc się przed lustrem
?

Akceptacją, wyrozumiałością i wsparciem, bez względu na to, co sobie zaplanuje. Jeśli gotuje wegański obiad – doceńmy, zamiast wyśmiać,  a jeśli ma ochotę na czekoladę, poczęstujmy się kawałkiem – zamiast wypominać.

Zrzut ekranu 2015-10-01 o 19.55.26

Na ile zbieżne są potrzeby żywieniowe mężczyzn i kobiet? Zakładając, że oboje chcą się bardziej zdrowo odżywiać przed ślubem, oboje powinni jeść takie same posiłki czy raczej każde z nich będzie na innej diecie dopasowanej indywidualnie do swoich potrzeb i jedno będzie się mocno różnić od drugiego?

Każdy z nas ma inne zapotrzebowanie energetyczne, zależne nie tylko od płci, ale też zdrowia, pracy, trybu życia. Najważniejsze, to nie przejadać się, poznać swoje ciało i wiedzieć ile oraz czego potrzebuje. Konkretna liczba kalorii, jaką wg obliczeń powinniśmy sobie dostarczyć, jest mniej istotna.

Waga to nie wszystko. Równie ważne są zdrowe zęby, mocne włosy,, paznokcie, cera. Powiedz, co należy jeść, żeby zadbać nie tylko o zrzucenie kilogramów, ale także o zdrowy wygląd
.

Przecież wszyscy doskonale wiemy co jeść, aby i wyglądać zdrowo. Warzywa, kasze, owoce, dania przygotowywane przez nas, a nie przetworzone, pijmy wodę i starajmy się unikać słodzonych napojów, fast foodów czy słodyczy. Jedzmy, nie głodujmy. Rady są proste, zdrowe odżywianie, to nie tajemna magia.

Fajnie by było, gdyby wszyscy to doskonale wiedzieli. Tymczasem często zjada się w pośpiechu byle co, a niedobory nadrabia suplementami diety. Nie brakuje środków na zdrowe włosy i paznokcie, zestawów witamin i innych składników dostępnych bez recepty. Co w ogóle sądzisz o takiej suplementacji? Jak ją stosować by była skuteczna? Czy nieodpowiedzialne stosowanie suplementów może być niebezpieczne?

A tutaj chciałabym sprostować – to że większość wie, jak się odżywiać, nie oznacza, że stosuje tą wiedzę w praktyce. Sama wiedza, bez powolnej zmiany nawyków, często powoduje jedynie wyrzuty sumienia, że odżywiamy się nie tak, jak byśmy chcieli, jak powinniśmy, jak zalecają dietetycy.
Co do suplementacji… Jeśli zdrowo się odżywiasz, to prawdopodobnie jej nie potrzebujesz. Większość badań mówi wyraźnie, że tabletki/pigułki, nie będą tak dobrze przyswajalne jak te w naturalnej formie. Sami dietetycy nie potrafią jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Sama stawiam na rozsądek. Warto żywić się tym, co samemu sobie gotujemy. Pamiętając,by każdy posiłek był pełnowartościowy i składał się z warzyw, białka oraz węglowodanów ( w proporcjach mniej więcej ok. 50% warzywa, ok . 30 % węglowodany i 20% białko). Na zdrowy wygląd naszych włosów skóry, paznokci składa się wiele czynników. Jeśli coś nas niepokoi, warto zastanowić się jak wygląda nasz tryb życia – dieta, aktywność fizyczna, ale także ilość stresu i rodzaj emocji, które najczęściej przeżywamy i szukać rozwiązań.

Zrzut ekranu 2015-10-01 o 19.47.49

Martyna Banasiak  ukończyła psychologię oraz psychodietetykę. Od 2 lat prowadzi blog Psychodietka, a od roku także kanał na YouTube. W internecie edukuje, podpowiada, motywuje, inspiruje i dzieli się swoim doświadczeniem. Sama zmieniła swoje życie i schudła 10 kilogramów, nie stosując żadnej „diety” i nie rezygnując z przyjemności. Za nadwagę czy otyłość, obwinia niezdrowe nawyki, brak motywacji i psychologiczne aspekty jedzenia, a nie geny i nieznajomość tabel kalorii.



About

Warszawiak na co dzień zajmujący się marketingiem w firmie turystycznej. Wcześniej interesował się wszystkim od archeologii, poprzez RPG i recenzowanie książek, kończąc na grach video. Jak to facet, praktyczny i konkretny wtedy kiedy trzeba.