10553348_10203491846193541_1480753108029932720_n

Noworoczne postanowienia i plany, jeśli bierzesz ślub w 2017

Początek roku to czas wielkich planów, postanowień noworocznych i podsumowań tego, co już udało się osiągnąć. Planowanie nowego roku jest tym bardziej złożone, jeśli przed Tobą Twój wielki dzień! W końcu – temu jednemu dniu będą podporządkowane wszystkie inne.

Wydaje Ci się, że do Twojego ślubu jeszcze dużo czasu? Nawet jeśli godzina zero wybije w grudniu 2017, już teraz powinnaś zaplanować najważniejsze rzeczy, które – wbrew pozorom – nie zadzieją się z dnia na dzień. Rozłożenie ich w czasie pozwoli osiągnąć optymalne efekty, bez niepotrzebnego stresu.

To co, gotowa sprawdzić, o co chodzi? 

1. ZDROWIE I URODA

Wszelkie „poprawki” związane ze zdrowiem i urodą, warto rozbić na kilka miesięcy. Czy chodzi o dietę, czy o remont uśmiechu albo odżywienie włosów – daj sobie czas. W tych kwestiach niewiele da się zrobić z dnia na dzień, o ile chodzi o zdrowe i dogłębne zmiany. Dlatego spokojnie rozbij to na dłuższy dystans, zmierzając do celu małymi kroczkami – choćby dokładając pół godziny aktywności fizycznej dziennie. Małe kroczki prowadzą często do wielkich zmian!

2. SUKNIA ŚLUBNA

Rzadko jest tak, że idziesz do salonu sukni ślubnej i wychodzisz z sukienką na ramieniu. To nie ZARA ani H&M. Zamówienie sukni ślubnej to wielomiesięczny proces, licząc tournee po salonach i ewentualne oczekiwanie na sprowadzenie sukni lub jej uszycie. W międzyczasie zazwyczaj czeka Cię przymiarka – po to, by sprawdzić, czy wszystko leży jak ulał.

Nie odkładaj rozpoczęcia poszukiwań na ostatnią chwilę. Często między pierwszym wyjściem na „łowy” a finalną decyzją upływa całkiem sporo czasu!

3. DEKORACJE

Jeśli chcesz zorganizować wesele zgodnie z wybranym przez Ciebie motywem przewodnim i sama kompletujesz dekoracje, rozplanuj proces ich pozyskiwania na kilka miesięcy. Poluj na okazje, bądź uważna na wyprzedażach. Często sklepy z dekoracjami mają oferty sezonowe. To, co będzie dostępne w marcu, nie będzie dostępne w maju.

smile1

4. PŁACENIE ZALICZEK

Niby sprawa prosta, ale w końcu wesele to duże przedsięwzięcie…finansowe. Dlatego wydatki lepiej rozplanować na kilka miesięcy, by końcowy rachunek zbytnio nas nie przytłoczył. Zazwyczaj zaliczki też można rozkładać na raty – kwestia negocjacji z usługodawcami. Opracujcie taki plan wydatków, by nie zostawiać wszystkiego na ostatnią chwilę – bo później może się okazać, że nawet z pozoru drobnej kwoty, zabraknie w portfelu.

5. FORMALNOŚCI

Na końcu listy, ale chyba najważniejsze, bo bez nich nie będzie ślubu :) Formalności związane ze ślubem kościelnym to nie taka prosta sprawa. Zaplanujcie je tak, by zdążyć – zwłaszcza, jeśli do nadrobienia jest np. bierzmowanie. Może się okazać, że te kilka miesięcy do ślubu to wcale nie tak dużo czasu, jak się może wydawać :)

A Ty, od czego zaczęłaś planowanie roku 2017? Daj znać w komentarzach!



About

Uzależniona od Facebooka i swojego iPhone'a. Absolwentka dziennikarstwa i stosunków międzynarodowych, największa w Polsce specjalistka od Baracka Obamy. Znajduje mnóstwo inspiracji na Pinterest i uwielbia amerykańskie programy tv o planowaniu ślubu. Przywiązuje ogromną wagę do szczegółów.