_MG_0740

Pierwszy taniec dla początkujących

 

Taniec młodej pary to jeden z tradycyjnych elementów bez których niektórzy nie wyobrażają sobie udanego wesela. Jeśli jesteście wytrawnymi tancerzami gratulacje. Możecie zrobić wspaniały show, który wszyscy goście zapamiętają na długie lata, a może nawet stać się gwiazdami Youtube.

Ok, ale co jeśli, nie macie poczucia rytmu, potykacie się o własne nogi, a waszym ostatnim tańcem był polonez na studniówce? Radzimy jak wybrnąć z tej sytuacji.

Oczywiście najprostszym rozwiązaniem jest nie zatańczyć w ogóle, w myśl zasady, że ślub robimy po swojemu i jeśli nie chcemy tańca to go nie będzie. Można i tak. Ale my raczej nie rekomendujemy najprostszych rozwiązań.

No dobra. Jak dobrze zatańczyć na weselu nie umiejąc tego robić?

1. Nie idźcie na żywioł

Wszytko trzeba zaplanować. Nie można wychodzić z założenia, że jakoś to będzie i nagle wyjdziecie na parkiet i będziecie gwiazdami, skoro nie znacie żadnych kroków.

2. Zapiszcie się na kurs

Samodzielna nauka nie jest najlepszym pomyłem. Trudno o systematyczność oraz weryfikację naszych postępów bez instruktora, który stoi nad nami i cierpliwie wszystko wyjaśnia. Nic tak nie mobilizuje jak regularne lekcje. W szkołach tańca są prowadzone specjalne kursy dla narzeczonych na wszystkich poziomach zaawansowania, poczynając od najbardziej początkujących.

3. Zobaczcie, co wam wychodzi najlepiej

Na kursach dla narzeczonych można poznać różne style taneczne: walc angielski, disco sambę, tango, walczyka itd. Z różnych możliwości można wybrać na pierwszy taniec to, w czym czujecie się najpewniej. Ciekawym rozwiązaniem jest również przygotowanie choreografii składającej się z kilku różnych tańców do muzycznego miksu kilku piosenek przygotowanego specjalnie w tym celu. Łatwiej jest opanować krok podstawowy w trzech tańcach niż skomplikowany układ z walca angielskiego, serio!

4. Wybierzcie podkład muzyczny

Wybrany utwór (lub utwory jeśli chcecie zaskoczyć gości miksem kilku piosenek) nie tylko powinny wam się podobać, ale również pasować do wybranego stylu tanecznego i przede wszystkim, jeśli nie czujecie się zbyt pewnie,łatwo wpadać w ucho. Prosty rytm, który łatwo wpada w ucho, sprawi, że nie pomylicie kroków i zatańczycie w odpowiednim tempie.

5. Trenujcie, ale bez przesady

Zapisywanie się na kurs rok przed ślubem to przegięcie. Lepiej opanować taniec miesiąc przed weselem i przećwiczyć jeszcze kilkakrotnie w domu, żeby nie zapomnieć.

6. Zwróćcie uwagę na detale

Panowie! Trochę inaczej tańczy się w podkoszulku i bokserkach, a inaczej w garniaku. Drogie panie,w dżinsach i trampkach jest trochę inaczej niż w długiej sukni i szpilkach. Dlatego warto zrobić próbę generalną w ciuchach przynajmniej zbliżonych do tych w których będziecie występować na weselu.

7. Róbcie dobrą minę do złej gry

Nie ma nic gorszego niż para głośno licząca kroki: raz, dwa, trzy, raz, dwa, trzy… Albo nerwowe spojrzenia, przerywanie tańca i zaczynanie od początku. Ludzie! Wasi goście najpewniej nie mają pojęcia jak właściwie powinniście tańczyć, więc nie dostrzegą ewentualnych pomyłek. Grunt to uśmiechać się ładnie i udawać, że tak właśnie miało być.

Powodzenia!

 



About

Warszawiak na co dzień zajmujący się marketingiem w firmie turystycznej. Wcześniej interesował się wszystkim od archeologii, poprzez RPG i recenzowanie książek, kończąc na grach video. Jak to facet, praktyczny i konkretny wtedy kiedy trzeba.