gift-548293_1920

Nietrafione prezenty ślubne – jak się ich pozbyć?

Wbijacie wszystkim do głowy, że nie chcecie żadnych prezentów tylko koperty. Piszecie te durne wierszyki na zaproszeniach, a i tak dostajecie serwis, lokówkę albo poroże jelenia. Zamiast kwiatów chcecie wino. Czerwone, wytrawne. A dostajecie białe półsłodkie. Znacie to? Zawsze znajdą się goście, którzy często mają dobre intencje, a jednak nie do końca trafiają z prezentami w Wasze potrzeby. Nie chcę ich tutaj hejtować. Lepiej zastanowić się co zrobić ze wszystkimi nietrafionymi prezentami skoro już takie się u Was pojawią.

1. Przechowywać na wszelki wypadek

Nasi dziadkowie i stare ciotki mogliby to pochwalić. W końcu kiedyś każdy przedmiot był cenny, więc warto było trzymać go na czarną godzinę. Bo kiedyś się przecież przyda. Nie wiadomo kiedy i po co, ale kto wie! Rezerwowe żelazko, czajnik, zestaw garnków czy toster to nie taki zły pomysł, jeśli akurat sprzęt, którego aktualnie używamy postanowi wyzionąć ducha. Jest tylko jeden warunek do spełnienia. Trzeba mieć w domu miejsce, żeby to przechowywać. I względny porządek, żeby dokopać się do właściwego przedmiotu, akurat wtedy, gdy będziemy go potrzebować!

2. Dać w prezencie komu innemu

Nie ma to jak uniwersalne prezenty, które pasują na każdą okazję. Ciekawa książka, wazon, zestaw pościeli to wszystko rzeczy, które może otrzymać każdy i każdy zrobi z nich użtek. To nie krem na zmarszczki albo pianka do golenia. Niektóre rzeczy nie mają terminu ważności i mogą otrzymać drugą szansę. Cała sztuka polega na tym, żeby nie trafiły z powrotem do tych gości, którzy wybrali nietrafiony upominek!

10553346_10203491840353395_3145264538900851338_n

3. Wymienić albo oddać

Trafiło do Ciebie coś, czego nie potrzebujesz, ale wiesz, że Twoja koleżanka, sąsiad albo kuzyn szukają właśnie tego przedmiotu? Fajnie. Może skoro prezent nie uszczęśliwił Ciebie, to uszczęśliwi kogoś innego. Szczególnie jeśli w zamian dostaniesz coś przydatnego. Pamiętam jeszcze czasy, gdy ludzie wymieniali się grami na konsolę albo książkami. Wbrew pozorom to nie było jeszcze przed wynalezieniem pieniądza! A jak nie masz na co wymienić po prostu podaruj innym, czego nie potrzebujesz. Pan Bóg w dzieciach wynagrodzi.

4. Sprzedać.

To chyba tylko w ostateczności. Nie masz miejsca, żeby to przechowywać, nie potrzebujesz, nikt z Twojego otoczenia tego nie chce? Zawsze zostaje Allegro czy inne Olx.



About

Warszawiak na co dzień zajmujący się marketingiem w firmie turystycznej. Wcześniej interesował się wszystkim od archeologii, poprzez RPG i recenzowanie książek, kończąc na grach video. Jak to facet, praktyczny i konkretny wtedy kiedy trzeba.