20507580_10212258428432618_9191141439859811263_o

Jak przygotować się na ślub i wesele z małym dzieckiem?

Jak się pewnie domyślacie co roku bywamy na jakimś ślubie. I nie wynika to z faktu prowadzenia bloga, a raczej z tego, że rodzina i znajomi weszli już w ten poważny wiek, w którym coraz częściej staje się na ślubnym kobiercu. Jako młodzi rodzice także występowaliśmy w roli ślubnych gości, a że nasz Czesio także znajdował się wśród zaproszonych zebrał się materiał na przydatną notkę dla Was.

Zaczniemy od tego, że według nas dzieci powinny być mile widziane na każdym ślubie i weselu o czym napisaliśmy tutaj. Jednak należy pamiętać o tym, że jeśli młoda para ma inną wizję należy to uszanować i nie przybywać z gromadką dzieci na imprezę określą jako wyłącznie dla dorosłych.

Zakładając, że jesteśmy jednak zaproszeni z dzieckiem (lub dziećmi) czeka nas trochę inne doświadczenie niż do tej pory. Na co zwrócić uwag idąc na ślubne uroczystości?

Ślubny ubiór, czyli miej zawsze plan B

Dzieci mają mnóstwo różnych zalet – są słodkie, zabawne, rozkoszne i tak dalej. Nie można jednak zapomnieć o wadach. Największa polega na tym, że wszystko potrafią pobrudzić. I to w najbardziej nieodpowiednim momencie. Więc jeśli mieliście już doświadczenia z uświnioną podłogą, ścianą czy obślinionym chrupkiem wciśniętym we włosy nie ma powodu żeby sądzić iż Wasza wieczorowa kreacja zostanie oszczędzona. Dlatego na wypadek drobnej wpadki dobrze mieć zawsze jakąś alternatywę. Wzięcie drugiego garnituru byłoby przesadą, ale zapasowa koszula oraz inna sukienka to już uzasadniona ostrożność. Dla dziecka też przyda się rezerwowy strój!

20476118_10212258436472819_2208062168292649126_n

Jedzenie to podstawa

Przychodzenie na salę weselną z własnym jedzeniem to obciach? Pewnie tak. Chyba, że macie małe dziecko. Dorosłemu nic się nie stanie jeśli poczeka na swoje danie chwilę dłużej, bo kelnerzy są niemrawi. Problem w tym że niemowlaki jeszcze nie wykazują się taką dozą cierpliwości i wyrozumiałości. My podróżując z Czesiem od pewnego czasu mamy ze sobą stały zestaw przedmiotów niezbędnych do przetrwania – smoczek, pieluchę, mokre chusteczki oraz jakąś przegryzkę – chrupki, biszkopty, wafle ryżowe, a także bidon z wodą.

Na weselu nie musieliśmy korzystać ze swojego jedzenia, bo tak się szczęśliwie złożyło, że na stole były owoce, a nasz maluch uwielbia nektarynki, więc szybko znalazł sobie zajęcie. Niemniej pojawienie się przystawek na stołach nie jest regułą. Czasem obiad serwowany jest do stolików, a zimna płyta jest nie przy stołach weselnych tylko w formie bufetu szwedzkiego w innym miejscu.

Przezorny rodzic powinien być przygotowany i mieć w zanadrzu jakieś przegryzki na wszelki wypadek.

Pokój hotelowy dopasowany do potrzeb dziecka

Jeśli organizatorzy wesela byli na tyle mili, że zapewnili Wam nocleg to świetnie. Warto jednak upewni się, czy miejsce będzie należycie przygotowane na Was przyjazd. My zawsze pytamy obsługę hotelową o to, czy jest możliwość wstawienia do pokoju łóżeczka dziecięcego (jak do tej pory zawsze jest). Ważne, żeby raczej zrobić to na własną rękę, a nie obarczać tym młodej pary. Już i tak mają za dużo na głowie! A jeden telefon możecie przecież wykonać sami. Oprócz łóżeczka można telefonicznie wypytać o inne udogodnienia – na przykład czajnik elektryczny w pokoju czy lodówkę.

20507138_10212258422472469_2040178714089669521_o-2

Słuchawki na uszy

Małe dzieci raczej nie przepadają za głośną muzyką wydobywającą się z głośników. Podobno najlepszym sposobem na uchronieni ich przed zbyt dużą dawką decybeli są specjalne słuchawki przeciwhałasowe. Czemu podobno? Bo znamy je z opowieści innych. Niestety nie mieliśmy okazji sprawdzić tego w praktyce, bo wszystkie próby zakładania słuchawek w domu kończyły się natychmiastowym zdjęciem ich z uszu!

Z 13-miesięcznym Czesiem zaliczyliśmy w tym roku dwa śluby i jedno wesele. Młody spisał się całkiem nieźle, a my utwierdziliśmy się w przekonaniu, że dla chcącego nic trudnego i nawet z tak małym dzieckiem można uczestniczyć w celebrowaniu małżeństwa.

Zdjęcia: Okiem Krysi



About

Warszawiak na co dzień zajmujący się marketingiem w firmie turystycznej. Wcześniej interesował się wszystkim od archeologii, poprzez RPG i recenzowanie książek, kończąc na grach video. Jak to facet, praktyczny i konkretny wtedy kiedy trzeba.