10553513_10203491851433672_1163146082146795208_n

Ile kosztuje wesele? Część V: Fryzura, makijaż, zabiegi urodowe

Każda panna młoda chce być w dniu ślubu piękna. Nie dziwi więc, że w piękno…trzeba zainwestować :) Fryzura, makijaż, zabiegi kosmetyczne, a nawet – dentysta. To wszystko wydatki, które w dużej mierze przypadają na czas tuż przed ślubem. Dlatego, jak wcześniej pisaliśmy, warto inne koszty ponieść wcześniej, by nie kumulowały się one na ostatnią chwilę.

Jak było u nas?

1. Fryzjer. Dwie fryzury próbne (pierwsza nie zaliczała się do udanych, w ostatniej chwili zmieniłam fryzjera) i fryzura w dniu ślubu. Wcześniej – farbowanie i cięcie. Farbowanie lepiej zaplanować na około 2-3 tygodnie przed ślubem, gdyby z koloryzacją coś poszło nie tak.

Łącznie: około 500 zł, z czego 150 zł to fryzura w dniu ślubu.

2. Makijaż: Makijaż próbny + ten w dniu ślubu. Jeśli zamawiacie od razu, możecie zazwyczaj liczyć na zniżki. Makijaż próbny jest o tyle ważny, że w dniu ślubu Wasza makijażystka nie traci czasu na dobranie tego, co do Was pasuje, tylko po prostu Was maluje wg wcześniejszych ustaleń. Brzmi rozsądnie, prawda?

Koszt: 150-180 zł

3. Manicure: Powinno być delikatnie, ale jeśli macie kolor przewodni, możecie zaszaleć z kolorowymi paznokciami. Ja wybrałam manicure hybrydowy ze zdobieniem, utrzymał się około 2,5 tygodnia.

Koszt: 150 zł

4. Produkty kosmetyczne: Tutaj jakiś czas przed ślubem zainwestowałam w dość dużą gamę produktów do twarzy (maseczki, płyn antybakteryjny itd), by w dniu ślubu cera była w jak najlepszym stanie. O dziwo, wydatki wcale nie były duże, warto jednak było je ponieść. Sprawdźcie maseczki w jednorazowych saszetkach – możecie je zacząć stosować około dwóch tygdoni przed ślubem. Spróbujcie namówić też na ich stosowanie Waszego narzeczonego! Jemu też przyda się maseczka oczyszczająca albo odżywcza :)

Koszt: 50 zł.
W przypadku pana młodego wydatki urodowe są mniejsze i sprowadzają się głównie do fryzjera (około 100 zł). Warto jednak namówić narzeczonego na maseczkę do twarzy, płyn antybakteryjny, a także, w dniu ślubu, na lekkie przypudrowanie. Dzięki temu twarz nie będzie się świecić na zdjęciach. Ale spokojnie, daleko z tym do pełnego makijażu :)

Chcecie dowiedzieć się więcej, poznać szczegóły? Pytajcie w komentarzach!



About

Uzależniona od Facebooka i swojego iPhone'a. Absolwentka dziennikarstwa i stosunków międzynarodowych, największa w Polsce specjalistka od Baracka Obamy. Znajduje mnóstwo inspiracji na Pinterest i uwielbia amerykańskie programy tv o planowaniu ślubu. Przywiązuje ogromną wagę do szczegółów.