Zrzut ekranu 2014-10-06 (godz. 21.58.12)

Ile kosztuje wesele? Część IV: Jedzenie i napoje

Zapewnienie gościom smacznych potraw i odpowiedniej ilości alkoholu to jeden z najkosztowniejszych punktów w weselnym budżecie. Zazwyczaj rozmawiając o kosztach podaje się cenę tak zwanego talerzyka, czyli kwotę w przeliczeniu na jedną osobę. Normalna sprawa, jeśli płacimy za salę, a właściciel sali za wszystko odpowiada. U nas nie było tak prosto.
Szafran Catering odpowiadał za menu weselne i obsługę, Pianka przygotowała tort weselny oraz makaroniki, a my słodycze do candy baru oraz wszystkie napoje, nasze mamy upiekły ciasta.
Pora na szczegóły:

1. Menu weselne. Jak dokładnie wyglądało? Żadna tajemnica :)
Dania główne: zupa krem z cukinii, kotlet de volaille z frytkami lub piramidki z bakłażana
Przekąski: mini tortille, deska serów, nugetsy z kurczaka, sałatki: grecka, szopska, colesław, hawajska.
Menu grillowe: hamburgery, kiełbasa, karkówka, szaszłyki
Koszt: ok 130 zł/os. Czyli dla 56 osób ok 7300 zł.

SAM_314512345

Czy można coś z tego wywnioskować? Trudno. Nasz jadłospis bardzo różnił się od tradycyjnego, w którym dominują takie potrawy jak żurek, schabowy, rosół czy flaki. Wesele zaplanowaliśmy do północy. Około 23.00 kelnerzy już zaczęli pytać, czy nie pakować komuś jedzenia na wynos, bo zostało go mnóstwo. Pewnie starczyłoby i na wesele do rana. Jakieś dobre rady? Proponuję nie korzystać z gotowych kompozycji menu weselnego, tylko skomponować coś pod siebie. I nie bać się, że jedzenia zabraknie, nigdy się z tym nie spotkałem.

2. Alkohol. Ile trzeba kupić alkoholu na wesele? Już o tym pisaliśmy. Kalkulatory są bez sensu, trzeba kierować się rozsądkiem i znać swoich gości. Jak było u nas:
Wódka – 35 butelek x 35 zł = ok. 1250 zł. W ogóle nie był to przemyślany zakup. Spodobała nam się butelka z dolarowym banknotem na etykiecie. W ogóle nie kierowaliśmy się smakiem ani ceną. Pasowało do amerykańskiego wesela i ładnie wyglądało na zdjęciach. Z ilością oczywiście przegięliśmy całkowicie. Ponad połowa została.
Whisky – 4 butelki – ok. 300 zł. Zeszło w całości, spokojnie można było kupić więcej. Nikt się nie spodziewał, że whisky w słoikach będzie hitem wesela.
Piwo – ok 50 butelek – ok. 250 zł. Wybraliśmy marki kojarzące się z USA takie jak: Samuel Adams, Corona czy Desperados. Zeszło prawie wszystko i nic dziwnego. Piwo świetnie pasuje do grilla w ogrodzie. Ale raczej nie spodziewałbym się wielkiej popularności browarów na bardziej tradycyjnym przyjęciu.
Wino – ok 40 butelek x 18 zł = ok. 750 zł. Zdecydowaliśmy się na amerykańskie (a jakże by inaczej!) Carlo Rossi. Najbardziej lubimy różowe i to ono dominowało na stołach, ale z myślą o innych gościach kupiliśmy także kilka butelek białego i czerwonego wina. Sporo nam zostało.
Szampan – 15 butelek – miało wystarczyć na pierwszy toast na wejściu i wystarczyło z dużym zapasem – zostało nam jeszcze na Sylwestra. Truskawkowy szampan kupiliśmy przypadkiem w Czechach za jakieś śmieszne pieniądze. Nie dość, że smaczny to jeszcze te truskawki – jeden z motywów przewodnich wesela. Wyszło idealnie.

_MG_0255

3. Inne napoje – zakładaliśmy, że w czerwcu będzie gorąco, więc kupiliśmy ich mnóstwo. Pół roku po weselu jeszcze część zalegała w piwnicy! Co konkretnie:
Cola/Pepsi – ok 100 litrów
Soki i napoje – 40 litrów
Lemoniada własnej produkcji– 15 litrów
Woda mineralna – 30 litrów
kawa i herbata
Koszt: łącznie ok 400 zł. Dobre rady? Po pierwsze kupować tam gdzie są promocje. Po drugie na pewno Wam nie zabraknie :)

4. Słodycze do candy baru – czego tam nie było! Żelki we wszystkich kształtach, kolorach i rozmiarach, paluszki, precelki, ciasteczka, szarlotka od jednej mamy i brownies od drugiej. Nie do przejedzenia – zostało mnóstwo.
Koszt: ok 400 zł.

10351020_10203491778031837_6167032794309506593_n

5. Tort i inne słodkości od Pianki – temat na osobną notkę. Już wkrótce :)

Sumując wszystkie wydatki wychodzi nam zbliżona cena do standardowej stawki od „talerzyka” w Warszawie, która kilka miesięcy temu wahała się w granicach 180-220 zł przy zachowaniu ogromnej różnorodności potraw i napojów i 100% wpływu na każdy detal.

Droga impreza? Cholernie droga! Szczególnie jeśli ktoś organizuje wesele nie na 50 tylko na 200 osób. Można spokojnie przyjąć, że catering pochłania około 40-60% całego budżetu weselnego.



About

Warszawiak na co dzień zajmujący się marketingiem w firmie turystycznej. Wcześniej interesował się wszystkim od archeologii, poprzez RPG i recenzowanie książek, kończąc na grach video. Jak to facet, praktyczny i konkretny wtedy kiedy trzeba.


michael kors outlet michael kors outlet michael kors outlet michael kors outlet kate spade outlet kate spade outlet kate spade outlet coach outlet online coach outlet online coach outlet online coach outlet online air max pas cher chaussures de foot golden goose saldi outlet golden goose pas cher michael kors outlet 2018 kate spade outlet 2018 coach outlet 2018 max maillots nike tn pas cher air max pas cher air max pas cher air max pas cher air max pas cher nike tn pas cher nike tn pas cher golden goose outlet golden goose outlet golden goose outlet golden goose outlet golden goose outlet golden goose outlet