10341417_10203491750431147_6379589351049748985_n

Ile kosztuje wesele? Część I: Dekoracje

O ślubnych finansach pisaliśmy już kilka razy, starając się doradzić, gdzie szukać oszczędności, gdzie spodziewać się dodatkowych wydatków, na co nie żałować budżetu, a z czym można się wstrzymać. To wszystko przydatne rady, ale wiem, że nie wyczerpują tematu. Bo organizując ślub każdy chce wiedzieć KONKRETNIE – ile za salę, ile za orkiestrę, ile za jedzenie. Sam zawsze krytykuję wszelkie rodzaju infografiki i zestawienia, bo albo uśrednione kwoty są oderwane od rzeczywistości albo widełki są za szerokie albo całość wzięta z kosmosu. Wszystko zależy od wielu czynników: miasta, pory roku, wyprzedzenia z jakim rezerwujemy usługę, a czasem od farta i naszych zdolności negocjacyjnych. Dlatego to, co pokażemy w cyklu notek można uznać za miarodajny cennik, ale wyłącznie w odniesieniu do Warszawy i realiów z roku 2014.

Zacznijmy od tego, co było dla nas najbardziej kosztowne – od dekoracji, które w tak cudowny sposób zbudowały nam klimat wesela i sprawiły, że na zdjęciach wszystko wygląda tak fantastycznie.

Spotkało nas to szczęście, ze Ania z nakokarde.pl jest jednocześnie dekoratorką i florystką, więc w ręce jednej osoby mogliśmy powierzyć zarówno przygotowanie dekoracji kwiatowych jak wszystkich innych ozdobnych elementów. Co składało się na kosztorys?

1. Bukiet – duży, kolorowy i wyjątkowo ciężki. Jakby Magda chciała mi nie przywalić mogłaby zabić. Ale na zdjęciach wyglądał pięknie.
Koszt: 250 zł

2. Butonierki – 4 sztuki pod kolor bukietu
Koszt: 100 zł

3. Dekoracja stołów, na którą składały się kwiaty umieszczone w butelkach z barwioną wodą, dodatkowe dekoracje na stół Młodej Pary
Koszt: 840 zł

4. Dekoracje na słodki stół
Koszt: 150 zł

5. Dekoracje umieszczone przy wejściu do ogrodu – podobnie jak te na stołach składające się z kwiatów i naczyń z barwioną wodą
Koszt: 1000 zł

6. Dekoracje w kościele, na które składały się dekoracje krzeseł oraz ławek. Na ławkach znalazły się bukieciki z peonii, udekorowane wstążkami. Dekoracja ławki to 35 zł – zdecydowaliśmy się na dekorację ławek co drugi rząd, więc z 18 ławek (9 po każdej stronie) było ozdobionych 10.
Koszt: 350 zł dekoracja ławek, reszta jakieś 100-150 zł

7. Inne dekoracje sali i ogrodu – na to składa się bardzo dużo elementów, wśród których należy wymienić przede wszystkim christmas lights, wiszące dekoracje na sali (proporczyki, chorągiewki), łubianki z truskawkami.
Koszt: około 1000 zł

8. Dodatkowe opłaty: transport (150 zł), obsługa, montaż i demontaż wszystkich elementów (10% całego zamówienia).

Warto wspomnieć w tym miejscu, że zrezygnowaliśmy z pokrowców na siedzenia. Drewniane krzesła wyglądały ładnie i lepiej pasowały do klimatu niezobowiązującego, luźnego przyjęcia w stylu amerykańskim, a udekorowanie ich kolorowymi wstążkami było strzałem w dziesiątkę. Gdybyśmy jednak zdecydowali się na białe pokrowce takie jak na większości wesel byłby to niemały koszt. Jeden pokrowiec to 7 zł. W przypadku 60 siedzeń robi się już 420.

Ile nam w końcu wyszło?

Ponad 4000 zł. A nawet więcej jeśli policzymy wszystkie elementy z USA kupowane w internecie jak na przykład tablice rejestracyjne czy balony z amerykańską flagą. Czy to dużo?
Zależy jak na to spojrzeć. Na ładnej oprawie zależało nam wyjątkowo i nie oszczędzaliśmy na tym. Zresztą poziom wyzwania naprawdę był wysoki. Zamienienie centrum konferencyjnego w miejsce amerykańskiego pikniku naprawdę nie jest zadaniem prostym, a jednak się udało.

Znamy większe budżety – nawet 10-krotnie większe – szczególnie z wesel organizowanych przez wedding planerów, gdzie dekoracje dostarcza się tirem i instaluje przez kilkanaście godzin za pomocą ekipy fachowców. Z drugiej strony przeciętny koszt udekorowania jakiejś remizy za pomocą balonów jest nieporównywalnie mniejszy do naszych ekstrawaganckich pomysłów.

Przez pryzmat efektów naszą inwestycję oceniamy bardzo pozytywnie :)

10502367_10203397787042121_957549247243224373_n

10351020_10203491778031837_6167032794309506593_n

10341417_10203491750431147_6379589351049748985_n



About

Warszawiak na co dzień zajmujący się marketingiem w firmie turystycznej. Wcześniej interesował się wszystkim od archeologii, poprzez RPG i recenzowanie książek, kończąc na grach video. Jak to facet, praktyczny i konkretny wtedy kiedy trzeba.