12166235_10204932056613279_478625534_n

Dobry fotograf ślubny jest zawsze w pogotowiu – wywiad z Krystyną Sarnacką

Co oprócz dobrego warsztatu decyduje o popularności fotografa ślubnego, dlaczego sesje narzeczeńskie są dobrym rozwiązaniem, ile trwa ślubna sesja foto i dlaczego najlepiej zdecydować się na nią kilka dni po weselu – to tylko niektóre kwestie, które poruszyliśmy podczas rozmowy z Krystyną Sarnacką. [A na końcu – dużo zdjęć!]

Zapraszamy na krótki wywiad na temat fotografii ślubnej!

Czym Twoim zdaniem pary młode powinny się kierować przy wyborze fotografa?

Przede wszystkim młode pary powinny kierować się stylem wykonywanych zdjęć. Najważniejsze jest to czy  sposób fotografowania spełnia ich oczekiwania pod każdym względem. Jest to pamiątka na całe życie, dlatego nie możemy mieć żadnych wątpliwości czy dany fotograf mówiąc wprost da radę nas zadowolić. Aspekt ten uważam za najważniejszy. Innym dość ważnym czynnikiem przy wyborze są rekomendacje od znajomych. Wśród znanych mi fotografów zlecenia napływają głównie z polecenia. Fotograf to nie tylko osoba, która wykonuje zdjęcia – to osoba, która bierze bardzo czynny udział w tym ważnym dniu. Posiada cechy, które zachęcają do podjęcia z nim współpracy. Słucha, doradza, komunikuje się w sposób jasny z parą młodą i pozostałymi gośćmi weselnymi.

12064220_10204932056533277_512025269_n

Jakie są Twoim zdaniem najbardziej „fotogeniczne” momenty w trakcie ślubu i wesela i dlaczego?

Ceremonia zaślubin oraz wesele jest jednym wielkim momentem na udane zdjęcie! Dobry fotograf jest zawsze w pogotowiu i potrafi uchwycić najciekawsze sytuacje. Tym charakteryzuje się fotografia reportażowa, na łapaniu tych najważniejszych momentów. Osobiście uważam, że nawet w najmniej oczekiwanej chwili można wykonać świetne zdjęcie. Posłużę się swoim ostatnim przykładem z wesela z września tego roku. Ciekawe zdjęcie udało mi się wykonać podczas tak zwanej przerwy. Pani młoda wyszła z sali i poszła do pobliskiego hotelu zobaczyć jak czuje się jej pies. Postanowiłam, że zerknę jak wygląda ten hotel. Poszłam za nią i  okazało się, że na piętrze znajduje się widny i piękny pokój z wielkimi oknami. Głównych bohaterów posadziłam na parapecie i dzięki dobremu oświetleniu z zewnątrz wykonałam to przyjemne, klasyczne zdjęcie „Pani z Pieskiem”.

12166164_10204941252803178_1902201102_n

To taka moja ogólna ocena, natomiast każdy fotograf (i nie tylko) wie kiedy, kiedy wytężać swoje siły witalne i mieć sprzęt w pełnej gotowości, strzelając niczym wprawny żołnierz. Dojście do ołtarza, przysięga, wyjście z kościoła, zdjęcia w samochodzie, przywitanie chlebem i solą, pierwszy taniec, oczepiny i tort to jedne z wielu wielu chwil , które szanujący się fotograf musi uwiecznić.

12166614_10204932056573278_1676468914_n

Przy pracy pary z fotografem ważne jest wzajemne zrozumienie i dobry kontakt. Żeby podchodzić do par indywidualnie i dobrze rozumieć ich potrzeby trzeba się trochę poznać. Kiedy to się właściwie powinno odbywać? Przed podpisaniem umowy? Na etapie przygotowań, a może już podczas sesji foto w krótkim czasie udaje się złapać taki flow?

Ja ze swoimi klientami staram się mieć dość regularny kontakt przed ślubem i tak naprawdę wszystko zależy od terminu uroczystości. Jeśli klienci dzwonią na 3-4 miesiące przed terminem to spotykamy się praktycznie od razu po podjęciu decyzji co do współpracy. Poznajemy się bliżej, ja słucham ich oczekiwań i ewentualnych pomysłów. Przekazuję umowę ślubną i zostawiam ją klientom do dokładniejszej analizy. Dokładne badam tak zwany teren mojego przyszłego zlecenia, po to by za jakiś czas ustalić wspólną strategię działania. Prezentuję moje portfolio natomiast zazwyczaj klienci już znają mój styl fotografowania i moje prace.  Jeśli natomiast klienci rezerwują termin na przyszły rok to wówczas spotykam się  na 2 miesiące po rezerwacji i odbywamy rozmowę jak w poprzednim przypadku.

W późniejszym czasie czyli miesiąc przed sprawdzam aktualność zlecenia. Dobry flow łapie się wspólnie dopiero po kilku naciśnięciach spustu migawki. Ja muszę przyzwyczaić się do Pary, a oni do mnie. Bardzo fajnym rozwiązaniem są sesje narzeczeńskie, które stają się coraz bardziej popularne i dzięki którym wspólnie przyzwyczajamy się do siebie, a dzięki temu klienci posiadają pełen pakiet zdjęć, które stanowią doskonałą pamiątkę. Jestem osobą dość komunikatywną, która ma doświadczenie w pracy z klientami także wszystko odbywa się w dobrej i przyjaznej atmosferze.

Kiedy Twoim zdaniem najlepiej zrobić sesję plenerową: w dniu ślubu, dzień po ślubie, czy po powrocie z podróży poślubnej?

Najlepszy termin na sesję plenerową to okres kilku dni po weselu. Nie musimy się spieszyć, a para młoda jest odprężona, wypoczęta i gotowa do pracy. Należy zauważyć, że każda sesja dostosowywana jest do indywidualnych upodobań małżonków. Pomysł zazwyczaj pojawia się przed weselem, a w późniejszym terminie dogrywamy szczegóły co do miejsca. Moje sesje trwają od 4 do 5 godzin, wymagają przemieszczania się stąd uważam, ze dobrze dopracowana sesja powinna odbyć się już po uroczystości weselnej.

Zdarza się tak, że przyszli małżonkowie mają bardzo kameralne wesela i nie chcą sesji, wówczas muszę w krótkim czasie wykonać” mini sesję” tak aby zrobić kilka dobrych zdjęć. Są to stresujące momenty ponieważ deficyt czasu powoduje to, że naprawdę trzeba dać z siebie wszystko. Ale nie ma rzeczy niemożliwych i wszystko zawsze kończy się dobrze.  Jeśli natomiast para młoda marzy o sesji z dala od miejsca zamieszkania fotografa, wówczas terminy oraz koszty uzgadniane są indywidualnie.

foto3

12165754_10204941270643624_1638976952_n

12167266_10204939160750878_1512875586_n

12166103_10204941289804103_1000064827_n

11997269_10204939160630875_1099147030_n

Rozmawialiśmy z Krystyną Sarnacką, której prace możecie zobaczyć TUTAJ



About

Warszawiak na co dzień zajmujący się marketingiem w firmie turystycznej. Wcześniej interesował się wszystkim od archeologii, poprzez RPG i recenzowanie książek, kończąc na grach video. Jak to facet, praktyczny i konkretny wtedy kiedy trzeba.