21371320_10212550282128778_4577446074419782138_n

Długi weekend w Rzymie – przewodnik na każdą okazję

Do zwiedzania stolicy Włoch skłoniło nas wiele argumentów – zamiłowanie do włoskiej kuchni, moje archeologiczne studia i ogólnie zainteresowanie historią starożytną, pogoda we wrześniu, tanie loty w Wizzair, wreszcie chęć ponownego odwiedzenia tego miejsca przez Magdę po 12 latach. Będąc w Rzymie przez 4 dni, mogliśmy ocenić miasto jako miejsce na romantyczny wypad we dwoje, podróż poślubną, miejsce na ślub czy na wakacje z dzieckiem. W tym subiektywnym przewodniku piszemy wszystko co według nas warto wiedzieć planując wyjazd do Rzymu.

Jak dotrzeć do Rzymu i jak poruszać się po mieście?

My wybraliśmy samolot  Warszawy na lotnisko Fiumicino. To już był kolejny nasz lot Wizzairem, więc pakowanie bagażu do 23 kg oraz odprawę online mieliśmy już dobrze opanowane po wcześniejszych lotach n Maltę i do Londynu. Podróżując z Czesiem korzystaliśmy też z przywilejów dla rodziców jak symboliczna cena za bilet dla dziecka do lat 2, możliwość bezpłatnego przewozu wózka, a także pierwszeństwo wejścia na pokład. Kolejnym udogodnieniem, które nas zaskoczyło, była możliwość wykupienia transferu z lotniska już na pokładzie samolotu. Bilet w dwie strony ważny przez 30 dni zapewniał przejazd z Fiumicino do dworca Termini, obok którego znajdował się nasz hotel.

Przejazd autobusem trwał około 50 minut i był to jedyny autobus, z którego korzystaliśmy podczas pobytu. Dlaczego? Bo jak zwykle najwięcej zwiedziliśmy na piechotę. Poruszanie się po Rzymie z mapą jest stosunkowo proste a odległości między większością zabytków nie są duże, więc w ciągu jednego dłuższego spaceru można odwiedzić przykładowo Forum Romanum, fontannę i Trevi i Schody Hiszpańskie. Tylko raz korzystaliśmy z metra, jadąc do Muzeów Watykańskich, za to zupełnie nie czuliśmy potrzeby korzystania z turystycznych busów typu city sighsteeing, które tak bardzo ceniliśmy na Malcie. Metro działa bardzo podobnie jak w Warszawie. Mamy dwie linie, które są dobrze oznakowane i opisane, więc trudno tu  zabłądzić albo pomylić kierunek jazdy. Zwykłe kartonikowe bilety na pojedynczy przejazd można kupić w kiosku – bez potrzeby planowania trasy, odliczania kwoty, kodowania na karcie magnetycznej i innych cudów na kiju.

21369429_10212536589346467_9211464615734975391_n

Co warto zwiedzić w Rzymie?

W Rzymie spędziliśmy w sumie 4 dni, więc siłą rzeczy program wymyśliliśmy sobie dość napięty. Już na etapie planowania wyjazdu, postanowiliśmy, że koniecznie chcemy zwiedzić Muzea Watykańskie oraz Koloseum, więc z wyprzedzeniem kupiliśmy tam bilety online. To najlepszy sposób na to, żeby nie tracić czasu na stanie w kolejkach po bilet. Muzea Watykańskie to połączenie Muzeum Narodowego w Warszawie z Metropolitan Museum of Arts, na dodatek ze słynną Kaplicą Sykstyńską. Obejrzymy tutaj obrazy, rzeźby, gobeliny, liczne malowidła naścienne, a także naczynia, rękodzieło i przedmioty codziennego użytku z przeszłości. Trudno powiedzieć ile zajęłoby bardzo dokładne zwiedzenie całości. My robiliśmy to trochę w biegu i nie byliśmy w tym osamotnieni. Tempo w jakim po Muzeach Watykańskich porusza się większość turystów jest naprawdę spore, bo lista rzeczy do zobaczenia ogromna. Jest także możliwość zwiedzania rozległych ogrodów z której jednak zrezygnowaliśmy.

Jako archeolog, nie mogłem nie zobaczyć licznych zabytków starożytnych. Widzieliśmy oczywiście Koloseum, które w pierwszej chwili nie zrobiło na mnie wrażenia bo wydawało się mniejsze niż sobie wyobrażałem. Cala frajda to jednak nie zrobienie zdjęcia jednego z symboli Rzymu z daleka, a dokładne obejrzenie trybun i areny od środka. Bilet do Koloseum zapewni wstęp również na Palatyn (jedno ze wzgórz na którym położony jest Rzym z ruinami różnym budowli) a także Forum Romanum – główny polityczny, religijny i towarzyski ośrodek starożytnego Rzymu. Na Forum Romanum znajdziemy pozostałości świątyń, bazyliki, a także łuki triumfalne upamiętniające zwycięstwa rzymskich władców. Jeśli ktoś życzy sobie sesję zdjęciową w klimacie antycznym miejsce jest idealne.

21430117_10212536607466920_26717399116452486_n

Chociaż n Forum Romanum nagromadzenie starożytnych budowli jest zdecydowanie największe warto także odwiedzić inne miejsca. Bardzo wielu turystów dowiedzą Panteon – w starożytności miejsce poświęcone wszystkim rzymskim bogom, następnie przerobiony na chrześcijański kościół. Dzięki temu, że Panteon stał się miejscem kultu chrześcijańskiego, nie został rozebrany jak większość innych świątyń i zachował (przynajmniej z zewnątrz) oryginalny wygląd. Co ciekawe w Panteonie spoczywają również zwłoki włoskich królów Wiktora Emanuela II i Humberta I.

Na koniec warto wspomnieć jeszcze o Kolumnie Trajana umiejscowionej obok monumentalnego Ołtarza Ojczyzny. To zabytek doskonale mi znany ze studiów, kiedy uczyłem się o wojnach dackich. Żeby nie przynudzać napiszę tylko że kolumna ma prawie 40 metrów wysokości, a przedstawione na niej sceny z wojen Rzymian z Dakami stanowią jedno z najcenniejszych źródeł do badań na temat uzbrojenia i ubioru z tamtego okresu. To na wzór Kolumny Trajana powstała znacznie później kolumna Nelsona na placu Trafalgar w Londynie.

21462955_1453286201374049_8895377277894497382_n

Oprócz starożytnych zabytków w Rzymie widzieliśmy także inne miejsca będące w programie zwiedzania każdej wycieczki – Schody Hiszpańskie, most i Zamek Świętego Anioła, fontannę di Trevi a także liczne kościoły i bazyliki. Dość zabawna jest historia związana ze słynną fontanną. Legenda głosi, że ten kto wrzuci monetę do fontanny w przyszłości powróci do Rzymu. Wrzucanie monet jest jednak od pewnego czasu zabronione, a Włosi starają się tego pilnować upominając niesfornych turystów za pomocą gwizdka. Ludzie raczej nic sobie z tego nie robią, więc będąc przy fontannie di Trevi gwizdanie słychać praktycznie non stop.

Z mniej oczywistych miejsc, raczej rzadko uczęszczanych przez turystów koniecznie musimy wspomnieć o parku Willa Borghese. To ogromny zielony obszar przypominający Hyde Park w Londynie czy Central Park w Nowym Jorku. Idealny na romantyczny spacer, sesję zdjęciową w plenerze, a dla wielu mieszkańców Rzymu… spacer z psem. Na terenie parku znajdziemy między innymi zoo, kino plenerowe, kawiarnie, galerię sztuki, punkty widokowe i dziesiątki rozmaitych pomników i budowli stylizowanych na antyczne. Spędziliśmy tu chyba około 2 godzin, niemniej na bardziej wnikliwe poznanie tego miejsca trzeba by przeznaczyć cały dzień.

Rzym wydaje się idealnym miejscem na podróż – bez względu na okoliczności. Nagromadzenie licznych zabytków na dużej przestrzeni sprawia, że mimo dużej liczby turystów można swobodnie poruszać się po mieście a nie tylko przepychać w tłoku jak na Moście Karola w Pradze. Rzym to dobry cel na podróż poślubną, ale również idealne miejsce na zaręczyny czy sesję fotograficzną.

21272366_10212536590426494_8487277178870336826_n

Co zaskoczyło nas w Rzymie?

Taksówki – chociaż sami nie jechaliśmy taxi, chodząc po mieście spotykaliśmy je na każdym kroku. Pierwsza rzecz, która jest zaskakująca to fakt, że są białe. O ile żółte taksówki w Nowym Jorku faktycznie się wyróżniają tak Włosi wybrali najbardziej pospolity kolor auta. Druga sprawa jest taka, że taksówki nie zatrzymują się na przejściach dla pieszych – nigdy. Wchodząc na pasy w Polsce mam pewność, że jadące samochody zatrzymają się, żeby ustąpić mi pierwszeństwa. Widząc jadącą taksówkę w Rzymie mam pewność, że będzie chciał przemknąć nie przejmując się moją obecnością, bo taka sytuacja miała miejsce kilkanaście razy.

Kosze na śmieci w metrze – ze względów bezpieczeństwa i w polskim i londyńskim metrze próżno szukać kubłów na śmieci. W Rzymie jest dokładnie na odwrót – na ulicy trudno znaleźć kosz, a w metrze jest ich mnóstwo, mimo że to ostatnie miejsce gdzie ich się spodziewaliśmy.

Kontrole na każdym kroku – przed wejściem do wielu obiektów takich jak Koloseum, a także niektóre kościoły czy muzea przeprowadzana jest kontrola podobna do tej na lotnisku. Na specjalnej taśmie trzeba umieścić plecak, a także telefon, klucze, portfel, inne metalowe przedmioty. Przed wejściem do obiektów sakralnych kontrolowany jest także ubiór. Jeśli jest zbyt skąpy po prostu nie wejdziemy do środka. I naprawdę nie jest to rzecz na którą można machnąć ręką, bo jest to egzekwowane. Byliśmy świadkami sytuacji, gdy turyści w krótkich spodenkach po naprawdę długim oczekiwaniu nie mogli wejść do Bazyliki św Piotra. Ale jest dobra wiadomość. Jeśli zapomnimy o okryciu ramion na ulicy nie brakuje handlarzy, którzy oferują chusty do okrycia za kilka euro.



About

Warszawiak na co dzień zajmujący się marketingiem w firmie turystycznej. Wcześniej interesował się wszystkim od archeologii, poprzez RPG i recenzowanie książek, kończąc na grach video. Jak to facet, praktyczny i konkretny wtedy kiedy trzeba.