10553348_10203491846193541_1480753108029932720_n

6 rzeczy, które można zaplanować na tydzień przed ślubem

Planowanie ślubu trwa zazwyczaj od kilku do kilkunastu miesięcy, a czasem nawet dłużej. Tyle się słyszy o rezerwowaniu z dużym wyprzedzeniem sal weselnych, najlepszych fotografów, zespołów muzycznych. Czy jest coś co można zostawić na ostatnią chwilę? Pewnie, że tak!

1. Zakup alkoholu

Szczerze mówiąc nigdy nie rozumiałem kupowania wódki weselnej pół roku wcześniej i przechowywania w piwnicy, na balkonie, na strychu, w dużym pokoju albo innym równie absurdalnym miejscu. Wódka to wódka. Mało prawdopodobne, aby nagle w hurtowniach jej zabrakło. To samo z winem, piwem i każdym innym trunkiem, który planujemy serwować na przyjęciu. Nie żyjemy w czasach prohibicji, alkohol nie jest towarem reglamentowanym. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby kupić ci trzeba i dostarczyć na miejsce kilka dni przed ślubem.

2. Podziękowania dla gości

Jeśli nie są robione na specjalne zamówienie, a prezencik to standardowy towar, który można kupić w większości sklepów internetowych nie ma sensu robić tego kilka miesięcy przed ślubem.

3. Niektóre dekoracje

Jasne, że fajnie mieć na kilka miesięcy naprzód ogólną wizję tego, jak ma wyglądać sala. Dobrze z wyprzedzeniem wiedzieć jak będzie zrealizowany motyw przewodni, jakie będą dominujące kolory i dekoracje kwiatowe. Ale jeśli ogólna wizja już jest to takie szczegóły jak dokupienie balonów, kolorowych wstążek, papierowych lampionów czy innych detali to może być fajna zabawa na kilka dni przed.

Zrzut ekranu 2015-05-21 (godz. 21.08.02)

4. Podróż poślubna

Jeśli nie planujecie jak my podróży do USA i nie musicie wcześniej starać się o wizę, a po prostu szukacie jakiegoś przyjemnego miejsca na tygodniowy wyjazd, wybór dobrej oferty last minute może okazać się strzałem w dziesiątkę. Biur podróży jest od groma, miejsc w które można pojechać i hoteli tysiące. Zawsze coś się znajdzie!

5. Krawat albo mucha dla Pana Młodego

Są i tacy faceci, którzy garnitur kupują na ostatnią chwilę, ale nie będziemy jechać po bandzie aż tak. W końcu spodnie i marynarka mogą wymagać poprawek krawieckich. Ale krawat? Jest ich od groma w każdym sklepie.

6. Niektóre atrakcje weselne

Zorganizowanie pokazu fajerwerków tydzień przed może być trudne, choćby we względu na konieczność uzyskania stosowanych pozwoleń na odpalenie pirotechniki, ale ogarnięcie maszyny do puszczania baniek mydlanych,  karykaturzysty albo magika, który rozweseli gości to już nie jest wielkie wyzwanie. Szczególnie jeśli to taka atrakcja z kategorii miłych, ale wcale nie niezbędnych do szczęścia. Fajnie jak będą, jak się nie uda w końcu też można się obyć.

Chociaż nie jestem zwolennikiem przekładania czegokolwiek na ostatnią chwilę, czasem myślę, że fajnie jednak zostawić sobie trochę organizacyjnych szczegółów na sam koniec. Dogrywanie detali w ostatnim tygodniu to chyba lepsza perspektywa niż nerwowe przebieranie nogami i snucie czarnych scenariuszy, co może pójść nie tak. Zamiast myśleć o bzdurach, lepiej się czymś zająć!



About

Warszawiak na co dzień zajmujący się marketingiem w firmie turystycznej. Wcześniej interesował się wszystkim od archeologii, poprzez RPG i recenzowanie książek, kończąc na grach video. Jak to facet, praktyczny i konkretny wtedy kiedy trzeba.