wedding-1861986_1920

5 najgłupszych rzeczy jakie można zrobić przy okazji ślubu

Ślub bierze się (zazwyczaj) raz w życiu. To duży stres i nic dziwnego, bo zawsze stresujemy się, gdy robimy coś po raz pierwszy. Nie pomaga też presja i ogrom dobrych rad od życzliwych osób, które najczęściej są ze sobą sprzeczne. W takiej sytuacji nietrudno o pomyłki i złe decyzje, których kalkulując na chłodno nigdy byśmy nie podjęli. Czasem jednak działamy jak w amoku i robimy głupstwa. Jeśli planujesz jedną z wymienionych rzeczy to znaczy, że naprawdę nie jest z Tobą dobrze!

Branie kredytu na wesele

Jeśli Cię nie stać na wesele z poprawinami dla 200 osób to masz problem. Poczekaj 3 lata aż uzbierasz albo zaproś mniej osób. Nie ma nic głupszego niż organizowanie imprezy ponad stan i ponad swoje możliwości finansowe. Kredyt można brać na mieszkanie albo budowę domu. Wchodzenie na nową drogę życia z długami za całonocny melanż jest bez sensu.

Zapraszanie nieznajomych

Zapraszasz na urodziny nigdy nie widzianego kuzyna z Grójca? A może idziesz na mecz z chłopakiem ciotecznej siostry? Często widujesz się z sąsiadem, czy tylko jak spotkacie się wyrzucając śmieci? Jeśli z kimś naprawdę nic Cię nie łączy nie musisz tej osoby zapraszać na ślub. To nie konkurs, kto ma więcej gości. Na weselu najlepiej spędzić czas w towarzystwie osób, w którymi czujemy się dobrze.

Przebieranie się za kogoś innego

Masz na co dzień piękne proste blond włosy, a specjalnie na ślub walniesz sobie kruczoczarne loki? Super. Potem dzieci będą pytać, co to za baba na zdjęciu, bo nie wygląda jak mamusia. Nienawidzisz czarnych garniturów? Koniecznie kup sobie czarny garnitur! Nigdy nie używasz żelu do włosów? Daj tym razem całą tubkę. I nie zapomnij o kilkunastu wizytach na solarium, żeby ukryć swoją bladą cerę. Jeśli któryś z tych genialnych pomysłów chodzi ci po głowie zastanów się nad tym jeszcze szesnaście razy. Oczywiście w dniu ślubu macie wyglądać ładnie. Ale wciąż jak wy, a nie podstawieni modele. Macie być najpiękniejszą wersją siebie, ale wciąż sobą!

_MG_3022

Wybieranie muzyki, której nie lubisz

D.J powiedział, że wszyscy goście będą się bawić przy tej playliście? Ok, na pewno ma rację. Nieważne, że od tych kawałków robi Ci się nie dobrze, a po dwóch pierwszych utworach jedynie co ci się ciśnie na usta to „ale wiocha”. Kanon weselny być musi? Otóż nie. To wasze święto i wasza zabawa. Więc czemu z głośników ma lecieć jakiś szajs opłacany za wasze pieniądze?

Kłótnie z rodziną

Ostentacyjne odrzucanie zaproszeń, fochy, boje o kolor serwetek i smak tortu i przede wszystkim kłótnie o pieniądze między rodzicami obu stron i samymi narzeczonymi – to najgorętsze tematy na weselnych forach, które niestety nie biorą się z niczego. Ślub ma łączyć rodziny, a nie dzielić. Nie ma co kruszyć kopii o jakieś bzdury. To ma być okazja do zacieśniania Waszych relacji, a nie toczenia wojen podjazdowych!

Mam nadzieję, że te wszystkie kwestie Was nie dotyczą. Jeśli tak jest istnieje szansa, że będzie żyć długo i szczęśliwie, a ślub w tym pomoże zamiast przeszkodzić!



About

Warszawiak na co dzień zajmujący się marketingiem w firmie turystycznej. Wcześniej interesował się wszystkim od archeologii, poprzez RPG i recenzowanie książek, kończąc na grach video. Jak to facet, praktyczny i konkretny wtedy kiedy trzeba.